11 maj 2014

Z psem na słowacką stronę Tatr

W Polskich Tatrach, jedynym miejscem, gdzie legalnie można pójść z psem, jest Dolina Chochołowska (i tylko do schroniska), która choć podlega ochronie przez TPN, to jest prywatną własnością wspólnoty 7 wsi i sobie rządzą w niej jak chcą. To, że w pozostałej części naszych Tatr został wprowadzony zakaz wprowadzania zwierząt na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego - jest oczywiste. To znaczy powinno być oczywiste, a czy jest - widać podczas "luźniejszych" weekendów, gdy na szlaki (szczególnie popołudniami, gdy kasy są już zamknięte) wytaczają się turyści płci obojga ciągnąć na smyczach przeróżnej maści i wielkości (no dobra, zazwyczaj mikrej) psy zaczepno-obronne - takie co zaczepiają, a potem trzeba je bronić.

Pies w słowackich Tatrach


Dopisek - 25.03.2016 
Jak się okazuje (dzięki za "cynk" w komentarzu ;) ) zgodnie ze zmianami, które miały miejsce już jakiś czas temu, słowackie przepisy zgodnie ustawą o ochronie przyrody i krajobrazu, zezwalają na to, by zwiedzający mogli swobodnie poruszać się z psem nawet po najwyższych partiach gór, to jest w 4. i 5. poziomie ochronny przyrody. Który poziom, to ten najwyższy? Wszystko jest oznaczone na mapce w dalszej części posta.
Swobodnie, to znaczy, że TANAP nie będzie ścigał czworonoga i jego właściciela, o ile ten pierwszy będzie na smyczy i w kagańcu, a poruszanie się będzie odbywać się wyłącznie po oznakowanych szlakach oraz w czasie, gdy szlak nie jest objęty sezonowym zamknięciem ze względu na rozmnażanie się niedźwiedzi i innych zwierzów.

A czy brać psa na spacer w najwyższe partie gór? Moim zdaniem nie - mam na myśli te psy, które w górach bywają raz do roku. Dla psa jest to ogromny wysiłek. Pies narażony jest, podobnie jak człowiek, na urazy i kontuzje, ale o ile człowiek sam decyduje się na siniaki i otarcia, pies na to nie ma większego wpływu. Co dla nas jest przyjemnością - dla zwierząt, nie zawsze.


Nie mam pojęcia kiedy i skąd, w Internet poszła fama, jakoby u naszych południowych sąsiadów, TANAP (odpowiednik TPN) wydał nieograniczone przyzwolenie na wprowadzanie psów i innych zwierząt (ekhm, spróbujcie kazać kotu chodzić po górach) na teren parku.
Bezyyydura!

Owszem, istnieje pewna ograniczona możliwość wprowadzenia zwierza w górskie klimaty, ale absolutnie przekonanie, że z Reksiem czy innym Azorem, od strony Słowackiej można legalnie wejść na Rysy tudzież zapuścić się w inne (dowolne) rejony Tatr, jest co najmniej naiwne. Chyba że ma się na tyle wypchany portfel, że widmo mandatu zwisa koło dziury.

To jak w końcu jest z tym psem na Słowacji?

Za regulaminem TANAP-u
Na území národného parku môžu návštevníci vodit´ psy len s ochranným košom a vodiacim remeňom. V chránených územiach so štvrtým a piatym stupňom ochrany platí zákaz volného púštania, vodenia a nosenia psov.
Jasne? To już wyjaśniam: ni mniej, ni więcej chodzi o to, że jeśli ktoś się decyduje na chodzenie po słowackich Tatrach z czworonogiem, to po pierwsze:

  • powinien być w kagańcu (pies, nie właściciel chociaż niektórym by też to się przydało
  • i na smyczy (jak wyżej)
i po drugie:
  • absolutnie nie powinien mieć prawa (a tym bardziej samemu sobie je nadać) i wychodzić poza III poziom ochrony przyrody.

Słowacja podzieliła Tatry na poziomy ochrony przyrody

Jest ich pięć.
Czwarty i piąty - są poziomami najwyższymi - i właśnie na tych dwóch obszarach zabieranie Azora na spacer - jest zabronione.

Poniżej zamieszczam mapkę (pobraną ze strony TANAP-u).
kolor żółty - II stopień
kolor zielony - III stopień
kolor niebieski - IV stopień
kolor różowy - V stopień
o fioletowym nic nie doczytałam
Wszystko ładnie, pięknie, ale mogliby się postarać o lepszą rozdzielczość zdjęcia :F
z psem na słowację, pies, Tatry, mapa
Poziomy ochrony przyrody na Słowacji
Jak widać na załączonym obrazku - o ile jeszcze chodzi o Tatry Zachodnie - Słowacy nie mają nic przeciwko psom, to im dalej na wschód, w Tatry wysokie - tym gorzej dla czworonogów.

Czy słusznie?
Na ten temat można by dyskutować bardzo długo, ale chyba nie w tym odcinku :)

Słowo na zakończenie: idąc na Krywań, spotkałam tylko jedną parę z psem. Z Polski. [miejsce na refleksję]


Ciocia dobra rada: Słowacy są bardziej restrykcyjni jeśli chodzi o przestrzeganie przepisów.


6 komentarzy:

  1. Ja natomiast spotkałem psa już na Krywaniu ... jego słowaccy właściciele byli bardzo mili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne do czasu spotkania się z panami z TANAPu ;)

      Usuń
  2. Prowadzę własny hotel w Tatrach i wiele przyjezdnych rodzin pytało mnie o tą kwestię. Nigdy nie potrafiłam im odpowiedzieć. Ale dzięki Twojemu wpisowi już wszystko wiem, dzięki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się przydałam, pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ciekawe że przy Kieżmarskiej chacie bytują sobie od paru już lat duże czworonogi. Tak więc może wchodzić z psami nie można ale już w nosić je w plecaku tudzież wjeżdżać z nimi autem już można... a właściwie "co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie" chyba bardziej tu pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmieniły się przepisy odnośnie wprowadzania psów http://spravatanap.sk/web/index.php/2012-08-24-09-59-24/vodenie-psa-v-tanape

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

staty