26 maj 2014

Tarta z rabarbarem i miodem

Garnki w dłoń! - Skocz prosto do przepisu

tarta przepis tarta z rabarbarem
 Podobno jakiś czas temu zaczął się sezon na rabarbar. Podobno, bo jakoś nigdy się tym bardzo nie interesowałam, do czasu, aż wpadłam na pomysł, który ostatnio staram się uskutecznić, a który polega na próbowaniu tego, co nigdy nie było przeze mnie próbowane.
Do grona wielu rzeczy nigdy wcześniej przeze mnie nie próbowanych, jeszcze niedawno, można było zaliczyć rabarbar.
A że co nas nie zabije, to nas wzmocni, postanowiłam wziąć go w swoje ręce i poddać go jakiejś obróbce.



Rabarbar - źródłem tylko witamin?


rabarbar wartości odżywcze
Panu memu mężowi rabarbar kojarzy się z niczym innym, jak maczaniem zielonych, niekoniecznie dokładnie obranych łodyg w cukrze i pochłanianiem go na surowo. Mi kojarzył się z chwastem.
O tyle, o ile rabarbar odpowiednio przyrządzony (upieczony, ugotowany, uduszony) jest cennym źródłem m.in. witamin (A, C i E), kwasu foliowego, wapnia, magnezu, potasu, fosforu, to ten surowy zawiera szkodliwe kwasy szczawiowe (dużo więcej niż szczaw). Przez to, że w połączeniu z jonami wapnia tworzy trudno rozpuszczalny szczawian wapnia, nadmierne spożywanie produktów zawierających szczawiany (wspomniany rabarbar), może prowadzić do osadzania się kamieni w nerkach. Podczas obróbki cieplnej (tak chodzi o gotowanie :D ), kwasy szczawiowe, w dużej części ulegają rozkładowi. Ciekawe ;]


Krucha tarta z rabarbarem i miodem


Na ciasto:
ok.* 250 g mąki - może być więcej, jak ktoś lubi "kruszonkę" ;)
ok.* 20 g cukru trzcinowego
ok.* 150 g pokrojonego w kostkę masła
1-2 łyżki wody (opcjonalnie)
* około, bo w życiu nie wyszło mi nic z dokładnych proporcji.

Na farsz:
5 łodyg* rabarbaru
5 łyżek* płynnego miodu
3 łyżki* cukru trzcinowego - opcja, dla tych co wolą na b. słodko.
sok z połówki cytryny
* jak wyżej

Wykonanie musi być proste, bo nie chciałoby mi się tyle siedzieć przy garach.

przepis na kruchą tartę z rabarbarem i miodem

1. Do mąki dodać cukier oraz pokrojone masło. Ciasto zagnieść. Jeśli będzie zbyt kruche można dodać trochę wody.
2. Owinąć w folię spożywczą. Z braku laku może być torebka śniadaniowa. I wsadzić do lodówki na 30 minut. Albo aż ciasto zmarznie.
3. W tak zwanym międzyczasie można obrać rabarbar (o ile rabarbar się obiera :P - chodzi o zdjęcie włókien), pokroić go na cząstki, dodając miód i cytrynę (i ewentualnie niewielką ilość cukru) zostawić w misce - niech czeka na lepsze czasy.

wiosenny rabarbar
gdzieś zginęło mi zdjęcie rabarbaru z miodem :/
2 plastry i jakieś 20 minut później:
4. Przypomnieć sobie o cieście w lodówce.
5. Ciasto rozwałkować i wyłożyć na formę do tarty.
6. Rozłożone ciasto w formie podziabać widelcem, aby się dobrze upiekło. Podobno w tym kroku można wysypać fasolę, aby obciążyła ciasto - nigdy nie kupiłam fasoli.
6,5. Przypomnieć sobie, że część ciasta trzeba zostawić, aby wyłożyć je później na wierzch.
6 i 3/4. Wyjąc ciasto z formy. Powtórzyć kroki 5 i 6, uprzednio zostawiając część ciasta na wierzch.
7. Zapiec przez chwilę*.
* Chwilę, to znaczy tyle, aby lekko się zarumieniło.
8. Przypomnieć sobie o rabarbarze w miodzie.
9. Wylać wszystko na tartę.
10. Zetrzeć na tarce z grubymi oczkami resztę ciasta i wysypać na wierzch wszystkiego.
11. Piec aż będzie gotowe - nie umiem podać konkretnego czasu, będzie czuć, jak będzie za późno. ;) Ale nie więcej niż ze 20 minut.
przepis na tartę z rabarbarem i miodem


Pomimo moich nie-zdolności kulinarnych, tarta wychodzi zaskakująco dobra, (o ile ktoś lubi miód). Pomimo którego rabarbar nie traci swojej kwaskowatości. Ciasto najlepsze jest kilka godzin po upieczeniu, gdy wszystkie składniki zdążą się przegryźć ze sobą.
Sama pofatygowałam się jeszcze i na wierzchu posypałam rozdrobnionymi orzechami laskowymi (i nie, nie dla tego, że dodałam zbyt mało mąki i nie starczyło mi na "kruszonkę" :P )
tarta z rabarbarem i miodem

K.

4 komentarze:

  1. Też się zawsze obżerałam rabarbarem maczanym w cukrze - mniam! :) "Przypomnieć sobie o cieście w lodówce", "będzie czuć, jak będzie za późno"- kocham Cię! :D Będę pieczać, no chyba, że rabarbaru nie kupię, bo lubię zapomnieć o głównym składniku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chylę czoła nad dokładnym wczytaniem się w moje grafomaństwo ;]
      ostatnio w podobny sposób kupowałam cukinię ;)

      Usuń
  2. Nareszcie przepis pisany jak dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się :)
      Podpowiem, że niektóre kroki z powodzeniem można sobie darować ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

staty