To, że koty nie posiadają kręgosłupa - a na pewno tego moralnego, tajemnicą żadną nie jest.
Brak owego narządu? został już bogato udokumentowany, sama jednak dzisiaj miałam nie-przyjemność przekonać się o kocim braku przejawów jakiegokolwiek odruchu człowieczeństwa.
Kot potrafi wygiąć się w każdą stronę i pod każdym kątem. A szyję ma z gumy. Co można zobrazować sobie na kilku poniższych zdjęciach. To tak słowem wstępu.
 |
| kot śpiący |
 |
| kot złamas strzelający laserem |
 |
| kot wzdłóżpoduszkowy |
Co więcej, większość kotów, a przynajmniej Cokot opanował do perfekcji umiejętność znikania.
A dzisiaj Cokot przeszedł sam szczyt swojego kociego-ego, a ja dochodzę do siebie do tej pory.
Odprowadzając Lubego z kwitkiem na lotnisko (półmęża nie ma, chata wolna, oj będzie bal :D ), co zajęło mi w obie strony nie więcej jak 25 minut, po powrocie zdziwił mnie brak jakiegokolwiek przejawu entuzjazmu przy drzwiach - no tak, półmąż wyjechał - został kot.
A, nieprawda, bo po dłuższych oględzinach okazało się, że kota też nie ma.
Nie ma kota w zlewie, w wannie, pod łóżkiem, za nim, w szafie, w drugiej szafie, za biurkiem, pod stołem, za kwiatkiem. Jak kamień w wodę.
Nie reaguje nawet na trząchnie ulubionym żarciem.
W panice zadzwoniłam do Lubego, coby sprawdził, czy w walizkę go nie spakował, ale na prześwietleniu pewnie by wyszedł.
Przeszłam się naokoło bloku - może wpadł na pomysł odprowadzenia nas do samochodu. Potem jeszcze raz. Zmolestowałam sąsiada, a potem sąsiadkę, czy nie widzieli sierściucha. Przetrząsnęłam swoje 35 metrów raz jeszcze. Nawet zapuściłam się na spacer do piwnicy z 'kici-kici' na ustach. Zero.
Gdzie ja takiego samego kota znajdę?
Jak to gdzie? Tam gdzie się chowa nieużywane koty.
W szufladzie ze skarpetkami.
Ale jak nie kochać takiego porno-kota?
 |
| porno kot |
A tak skończył odnaleziony sierściuch: